Menu
Sesja narzeczeńska Izabeli i Pawła

Sesja narzeczeńska Izabeli i Pawła

A wszystko zaczęło się tak …

Pewnego zimnego i deszczowego wieczoru przyszła do mnie wiadomość.  Izabela z narzeczonym chcieli stanąć przed moim obiektywem na małej wczesnowiosennej sesji narzeczeńskiej. Od razu spodobał mi się ten pomysł i powiązane z nim wyzwanie. Dwoje  młodych ludzi dla których zimne  dni i kapryśna pogoda zachęcają do sesji bardziej niż odstraszają. Lubię ludzi podejmujących wyzwania i działających niestandardowo. Wszystko zapowiadało udaną sesje.

Wyzwanie zamieniło się we wspaniałą wspólną zabawę.

Ulewne deszcze przed sesją i duże opady śniegu w kolejnym dniu po sesji a nam w czwartkowe popołudnie przepiekanie zaświeciło słoneczko. Temperatura nie rozpieszczała i wychłodziła nas bezlitośnie, ale ani przez chwilę nie żałowaliśmy tak spędzonego wieczoru 🙂

Izabela i Paweł to para, z którą od pierwszej chwili mogłam pożartować i nieco się powygłupiać. Dwójka wyluzowanych ludzi, którym podczas sesji towarzyszył uśmiech i dobry humor.

Nie mogłam oderwać od nich aparatu, oczu i serca. Absolutnie przepiękna miłość.

 

Przede mną dużo pięknych nowych przygód. Moja fotografia przeobraża się, dojrzewa, staje się coraz bardziej moja. Ten rok będzie czasem otwierania nowych drzwi i opowieści. Nie mogłabym jednak w niego wkroczyć bez pokazania historii niesamowitej pary – Izabela i Pawła.

 

.